Krótkofalarstwo — hobby, sport, służba” artykuł w Gazecie Niepołomickiej

Autor: 9 czerwca 2015

“Krótkofalarstwo — hobby, sport, służba” artykuł w Gazecie Niepołomickiej

W naj­now­szym wyda­niu Gaze­ty Nie­po­ło­mic­kiej zna­lazł się arty­kuł poświę­co­ny nasze­mu hob­by. Ze wzglę­du na to, że zbyt­nio się roz­pi­sa­li­śmy nie­ste­ty nie zmie­ści­ły się zdję­cia, ale przed­sta­wia­my je tutaj.

Krót­ko­fa­lar­stwo — hob­by, sport, służ­ba

Na wstę­pie kil­ka słów, czym jest krót­ko­fa­lar­stwo oraz kim są Krót­ko­fa­low­cy. Zatem krót­ko­fa­lar­stwo to hob­by pole­ga­ją­ce na nawią­zy­wa­niu łącz­no­ści radio­wych przy pomo­cy radio­sta­cji na wydzie­lo­nych pasmach, potwier­dza­niu łącz­no­ści za pomo­cą kart QSL, uczest­nic­twie w zawo­dach krót­ko­fa­lar­skich, eks­pe­ry­men­to­wa­niu z kon­struk­cja­mi urzą­dzeń radio­wych oraz anten. Krót­ko­fa­low­ca­mi są nie tyl­ko pasjo­na­ci elek­tro­ni­ki, ale rów­nież przed­sta­wi­cie­le wszyst­kich grup zawo­do­wych i spo­łecz­nych. Wśród słyn­nych radio­ama­to­rów nale­ży wymie­nić takie oso­by jak aktor Mar­lon Bran­do, król Hisz­pa­nii Juan Car­los, król Jor­da­nii Husa­in, pre­zy­dent Argen­ty­ny Car­los Saul Menem czy też astro­nau­ci, m.in. Jurii Gaga­rin, Koichi Waka­ta i Owen Gari­riot. Zgod­nie z kodek­sem przy­ję­tym w 1957 roku, Krót­ko­fa­lo­wiec jest patrio­tą — jest zawsze goto­wy słu­żyć swą wie­dzą i sprzę­tem kra­jo­wi i spo­łe­czeń­stwu; jest postę­po­wy — utrzy­mu­je swą radio­sta­cje na szczy­to­wym pozio­mie współ­cze­snej wie­dzy tech­nicz­nej, korzy­sta­jąc z niej spraw­nie i zgod­nie z przy­ję­ty­mi zwy­cza­ja­mi; jest zrów­no­wa­żo­ny — mimo że krót­ko­fa­lar­stwo jest jego pasją, nigdy nie pozwa­la aby koli­do­wa­ło z jego obo­wiąz­ka­mi wobec domu, zawo­du, szko­ły i spo­łecz­no­ści; jest kole­żeń­ski; jest dżen­tel­meń­ski — nigdy świa­do­mie nie uży­wa ete­ru dla swo­jej roz­ryw­ki w spo­sób utrud­nia­ją­cy innym ama­to­rom pro­wa­dze­nie kore­spon­den­cji.
Do wza­jem­nej komu­ni­ka­cji Krót­ko­fa­low­cy wyko­rzy­stu­ją radio­sta­cje fabrycz­ne jak i kon­struk­cje wła­sne. Oprócz gło­so­we­go prze­sy­ła­nia infor­ma­cji, krót­ko­fa­low­cy komu­ni­ku­ją się korzy­sta­jąc z tele­gra­fii (alfa­bet Morse’a) oraz nowo­cze­snych emi­sji cyfro­wych.

Samo­dziel­nie zmon­to­wa­na radio­sta­cja małej mocy „Antek” na pasmo 80 metrów, zapew­nia łącz­ność na tere­nie Euro­py (foto: Mariusz Cie­luch SP9HSQ)

 

Tro­chę histo­rii

Za począt­ki ama­tor­skie­go radia i radia w zna­cze­niu ogól­nym przyj­mu­je się koń­ców­kę XIX wie­ku — eks­pe­ry­men­ty Guliel­mo Mar­co­nie­go, któ­ry w 1899 roku dro­gą radio­wą wysłał wia­do­mość na dru­gą stro­nę kana­łu La Man­che a w 1932 roku po raz pierw­szy nadał audy­cję przez Atlan­tyk. Mar­co­ni nie jest jedy­nym pre­ten­den­tem do tytu­łu odkryw­cy radia, ponie­waż nie­któ­re czę­ści, takie jak cew­ka, zosta­ły zapro­jek­to­wa­ne przez Niko­lę Teslę i Alek­san­dra Popo­wa. Na począt­ku XX wie­ku wie­lu ama­to­rów na całym świe­cie zaczę­ło eks­pe­ry­men­to­wać z radiem. Łącz­no­ści były pro­wa­dzo­ne za pomo­cą Alfa­be­tu Mor­se­’a przy uży­ciu nadaj­ni­ków iskro­wych. Ci pierw­si ama­tor­scy radio­ope­ra­to­rzy stwo­rzy­li pod­wa­li­ny współ­cze­sne­go mię­dzy­na­ro­do­we­go i ama­tor­skie­go radia.

 

Sport

Krót­ko­fa­lar­stwo to nie tyl­ko hob­by, ale rów­nież rywa­li­za­cja spor­to­wa w kil­ku wyda­niach. Jed­nym z nich są zawo­dy krót­ko­fa­lar­skie, roz­gry­wa­ne w ści­śle okre­ślo­nym cza­sie – od kil­ku do kil­ku­dzie­się­ciu godzin. Udział w nich pole­ga na nawią­zy­wa­niu łącz­no­ści radio­wych z inny­mi uczest­ni­ka­mi i zgro­ma­dze­niu jak naj­więk­szej licz­by punk­tów, nali­cza­nych zgod­nie z regu­la­mi­nem. Zawo­dy krót­ko­fa­lar­skie są jed­ną z waż­niej­szych dzie­dzin ama­tor­skiej radio­ko­mu­ni­ka­cji. Cie­szą się bar­dzo dużym zain­te­re­so­wa­niem, w Pol­sce uczest­ni­czy w nich gru­pa oko­ło 1000 licen­cjo­no­wa­nych nadaw­ców.
„Łowy na lisa” to potocz­ne okre­śle­nie kolej­nej ofi­cjal­nej dzie­dzi­ny spor­tu krót­ko­fa­lar­skie­go o zasię­gu mię­dzy­na­ro­do­wym. Ama­tor­ska Radio­lo­ka­cja Spor­to­wa (w skró­cie ARS) pole­ga na wykry­wa­niu poło­że­nia ukry­tych w tere­nie nadaj­ni­ków radio­wych. Dys­cy­pli­na ta jest połą­cze­niem kla­sycz­ne­go bie­gu na orien­ta­cję i namie­rza­nia radio­we­go minia­tu­ro­wych nadaj­ni­ków. Zawod­ni­cy otrzy­mu­ją na star­cie mapę rejo­nu zawo­dów oraz odbior­nik z ante­ną kie­run­ko­wą. Każ­dy z zawod­ni­ków musi namie­rzyć pra­cu­ją­ce nadaj­ni­ki, nanieść ich przy­bli­żo­ną loka­li­za­cję na mapę, przy­jąć opty­mal­ną tra­sę bie­gu i dotrzeć do nich, uzy­sku­jąc potwier­dze­nie na kar­cie star­to­wej.

 

Krót­ko­fa­low­cy w służ­bie dla spo­łe­czeń­stwa

W sytu­acji zagro­że­nia, hob­by i rywa­li­za­cja spor­to­wa scho­dzą na dal­szy plan. Krót­ko­fa­low­cy zawsze poma­ga­li, kie­dy wystę­po­wa­ły sytu­acje kry­zy­so­we. Pomi­mo roz­wo­ju tele­ko­mu­ni­ka­cji i róż­nych innych środ­ków łącz­no­ści, to nadal ama­tor­skie radia radzą sobie naj­le­piej w przy­pad­ku, gdy tele­fo­ny i pro­fe­sjo­nal­ne radio­sta­cje zawo­dzą. Naj­bar­dziej zna­ne przy­kła­dy to trzę­sie­nie zie­mi w Sko­pje w latach 50-tych, trzę­sie­nie zie­mi w Arme­nii, atak tsu­na­mi na Oce­anie Indyj­skim a tak­że ostat­nie trzę­sie­nie zie­mi w Nepa­lu. Wie­le infor­ma­cji doty­czą­cych dzia­łań w stre­fie zagro­że­nia i potrzeb­nej pomo­cy było prze­ka­zy­wa­nych wła­śnie przez radio­ama­to­rów. Po raz kolej­ny oka­za­ło się, że tyl­ko Krót­ko­fa­low­cy potra­fią utrzy­mać łącz­ność w skraj­nie trud­nych warun­kach. Nasi Kole­dzy pra­co­wa­li z aku­mu­la­to­rów i bate­rii sło­necz­nych. Żad­na z sie­ci tele­fo­nii sta­cjo­nar­nej ani komór­ko­wej nie dzia­ła­ła, jedy­nie sta­cje radio­ama­tor­skie utrzy­my­wa­ły łącz­ność z odcię­ty­mi od świa­ta regio­na­mi.
Nie nale­ży tak­że pomi­nąć roli Krót­ko­fa­low­ców pod­czas powo­dzi na Ślą­sku w 1997 roku. Wte­dy to uszko­dze­niu ule­gły urzą­dze­nia łącz­no­ści pro­fe­sjo­nal­nej a przy bra­ku prą­du prze­sta­ła dzia­łać tele­fo­nia komór­ko­wa. Krót­ko­fa­low­cy i ope­ra­to­rzy CB radio utrzy­my­wa­li łącz­ność mię­dzy szta­ba­mi kry­zy­so­wy­mi w poszcze­gól­nych mia­stach oraz pośred­ni­czy­li w nawią­zy­wa­niu kon­tak­tów powo­dzian z rodzi­na­mi w głę­bi kra­ju.

 

Jak zostać Krót­ko­fa­low­cem?

Pro­wa­dze­nie łącz­no­ści radio­wych na pasmach ama­tor­skich wyma­ga zdo­by­cia licen­cji oraz posia­da­nia indy­wi­du­al­ne­go zna­ku krót­ko­fa­lar­skie­go. Licen­cję otrzy­mu­je­my po pozy­tyw­nym zda­niu egza­mi­nu pań­stwo­we­go (część teo­re­tycz­na w posta­ci pytań testo­wych oraz prak­tycz­na, pole­ga­ją­ca na wyka­za­niu się wie­dzą ope­ra­tor­ską). Znak krót­ko­fa­lar­ski nada­wa­ny jest przez Urząd Komu­ni­ka­cji Elek­tro­nicz­nej i sta­no­wi wizy­tów­kę Krót­ko­fa­low­ca – jest nie­po­wta­rzal­ny, pozwa­la na iden­ty­fi­ka­cję oso­by pro­wa­dzą­cej łącz­ność (np. SQ9ZAY, SP9HSQ).
Aby usły­szeć Krót­ko­fa­low­ców nie trze­ba mieć wła­sne­go sprzę­tu radio­we­go. Wystar­czy uru­cho­mić na kom­pu­te­rze jeden z odbior­ni­ków on-line w sie­ci (np. http://websdr.sp3pgx.uz.zgora.pl:8901 ) i prze­szu­ku­jąc pasma wyła­wiać pra­cu­ją­ce sta­cje ama­tor­skie.
Dobrą prak­ty­ką jest uczest­ni­cze­nie w zaję­ciach naj­bliż­sze­go Klu­bu Krót­ko­fa­low­ców. Moż­na tam poznać zasa­dy radio­tech­ni­ki, taj­ni­ki pro­wa­dze­nia łącz­no­ści radio­wych oraz przy­go­to­wać się do egza­mi­nu. Co waż­ne, pod okiem doświad­czo­nych Krót­ko­fa­low­ców moż­na spró­bo­wać wła­snych sił w nawią­zy­wa­niu łącz­no­ści z całym świa­tem, bez posia­da­nia indy­wi­du­al­nej licen­cji.
Wszyst­kich zain­te­re­so­wa­nych krót­ko­fa­lar­stwem zapra­sza­my do Nie­po­ło­mic­kie­go Klu­bu Krót­ko­fa­low­ców SP9MOA przy Mło­dzie­żo­wym Obser­wa­to­rium Astro­no­micz­nym, któ­re­go spo­tka­nia odby­wa­ją się w każ­dy czwar­tek w budyn­ku Pla­ne­ta­rium, ul. Miko­ła­ja Koper­ni­ka 2 od godzi­ny 18.00 (szcze­gó­ły na www.sp9moa.moa.edu.pl).

Po kil­ku mie­sią­cach szko­le­nia, Ser­giusz i Kuba prze­pro­wa­dza­ją swo­je pierw­sze łącz­no­ści z kore­spon­den­ta­mi z całej Pol­ski z pod zna­ku Nie­po­ło­mic­kie­go Klu­bu Krót­ko­fa­low­ców SP9MOA (foto. Mariusz Cie­luch SP9HSQ)

Michał Matu­sik SQ9ZAY-Pre­zes Nie­po­ło­mic­kie­go Klu­bu Krót­ko­fa­low­ców
Mariusz Cie­luch SP9H­SQ-Sekre­tarz Nie­po­ło­mic­kie­go Klu­bu Krót­ko­fa­low­ców

Wyda­nie elek­tro­nicz­ne GN pod adre­sem: http://wspolny.niepolomice.eu/dokumenty_na_strone/gazeta/2015_06.pdf

error: Content is protected !!