Nowy przekaźnik APRS już (prawie) na Marsie!

Autor: 15 sierpnia 2019

Nowy przekaźnik APRS już (prawie) na Marsie!

Las ma mnó­stwo zalet i jed­ną wadę — poże­ra fale radio­we. Dla­te­go trud­no Wam tele­fo­no­wać w trak­cie spa­ce­ru po Pusz­czy Nie­po­ło­mic­kiej a nam cięż­ko pro­wa­dzić bez­po­śred­nią łącz­ność radio­wą czy prze­słać swo­ją pozy­cję geo­gra­ficz­ną w trak­cie akcji ratun­ko­wej na tere­nie zale­sio­nym. Posta­no­wi­li­śmy więc umie­ścić w środ­ku lasu na wie­ży obser­wa­cyj­nej Hysne nasz prze­kaź­nik APRS, w warun­kach iście mar­sjań­skich (brak prą­du, hura­ga­no­we wia­try, ekstre­mal­nie wyso­kie i niskie tem­pe­ra­tu­ry, brak dostę­pu w okre­sie zimo­wym). Rolą tego urzą­dze­nia (facho­wa nazwa: Digi APRS) jest wyła­wia­nie sła­bych sygna­łów z pozy­cją geo­gra­ficz­ną w ama­tor­skim sys­te­mie APRS i prze­sy­ła­nie ich dalej, do kolej­nych prze­kaź­ni­ków i do Inter­ne­tu. Dzię­ki temu na ekra­nie kom­pu­te­ra (np. stro­na www.aprs.fi) może­my obser­wo­wać prze­miesz­cza­ją­ce się po tere­nie obiek­ty.
Pra­ce roz­po­czę­li­śmy w godzi­nach połu­dnio­wych od mon­ta­żu pane­lu sło­necz­ne­go, skrzyn­ki na elek­tro­ni­kę oraz ante­ny. Uru­cho­mie­nie digi nastą­pi­ło już w świe­tle lata­rek i pada­ją­cym desz­czu. Po powro­cie do domu oka­za­ło się, że sprzęt na wie­ży nie dzia­ła! Szyb­ka akcja następ­ne­go dnia dała smut­ny rezul­tat — padł radio­te­le­fon Rad­mor 31311, wcze­śniej testo­wo pra­cu­ją­cy kil­ka tygo­dni bez zarzu­tu. Z dru­gie­go zesta­wu digi (przy­go­to­wa­ne­go do mon­ta­żu na wie­ży w Bacz­ko­wie) zabra­li­śmy Ala­na CT-180, któ­ry na razie dzia­ła wyśmie­ni­cie.
Ze wzglę­du na zasi­la­nie z bate­rii sło­necz­nych, czy­li koniecz­ność oszczęd­ne­go gospo­da­ro­wa­nia prą­dem z aku­mu­la­to­ra, moc­no ogra­ni­czy­li­śmy ilość prze­no­szo­nych ramek. Prze­kaź­nik wybie­ra i prze­sy­ła tyl­ko pakie­ty ze ścież­ką WIDE1‑1 obiek­tów znaj­du­ją­cych się w pro­mie­niu 20 km od wie­ży. Daje to pokry­cie całej Pusz­czy Nie­po­ło­mic­kiej i oko­lic, wraz z czę­ścią auto­stra­dy A4.
Digi musi sobie pora­dzić w trud­nych warun­kach atmos­fe­rycz­nych, szcze­gól­nie niska tem­pe­ra­tu­ra będzie zmniej­sza­ła pojem­ność aku­mu­la­to­ra. Prą­du powin­no wystar­czyć na kil­ka­na­ście pochmur­nych dni. Jeże­li nie poja­wi się słoń­ce a napię­cie spad­nie poni­żej 11 wol­tów, prze­kaź­nik wyłą­czy się ocze­ku­jąc na nała­do­wa­nie aku­mu­la­to­ra przez bate­rię sło­necz­ną. Digi co 20 minut wysy­ła tele­me­trię (aktu­al­ne napię­cie aku­mu­la­to­ra, ilość ode­bra­nych ramek i ilość powtó­rzo­nych ramek), dostęp­ną na stro­nie https://aprs.fi/telemetry/a/SP9MOA‑3
Dzię­ki temu widzi­my, jak radzi sobie nasze mar­sjań­skie urzą­dze­nie zamon­to­wa­ne przez kole­gów Rober­ta SP9RS, Pio­tra SP9PAP, Bart­ka i Mariu­sza SP9HSQ
Nie­ste­ty, zestaw przy­go­to­wa­ny na wie­żę obser­wa­cyj­ną w Bacz­ko­wie ruszy dopie­ro na wio­snę, po uzu­peł­nie­niu o zabra­ny radio­te­le­fon.

Bar­dzo dzię­ku­je­my Nad­le­śnic­two Nie­po­ło­mi­ce, Lasy Pań­stwo­we oraz Mia­sto i Gmi­na Nie­po­ło­mi­ce, bez któ­rych wspar­cia nie powstał­by kolej­ny ele­ment Zapa­so­wej Sie­ci Łącz­no­ści Kry­zy­so­wej.

error: Content is protected !!